Prawy punkt widzenia
Blog > Komentarze do wpisu
drobiażdżek - tzw. orange warsaw festival

W ramach "odmładzania się" i "poczucia odrobinki życia" wybraliśmy się w sobotę na koncert pod tzw. "pekin" - pałac kultury znaczy się ;)

Nie ukrywam - sprawiła mi przyjemność reakcja obecnych na "przesłanie" HGW do świętujących (co?). Zresztą twarz HGW za chwilkę zastąpiła twarz Kelly Rowland - różnica na korzyść raczej oczywista ;)

Kelly pośpiewała chwilkę, później nastąpiła dziwna nicość. Nicość, czyli występy jakiegos matoła - proszę nie traktować osobiście - mimo wyposażenia w okulary nie widziałam kto to był. Fakt, okulary są już niestety za słabe, a do tego stałam tyłem do sceny :D

Doczekaliśmy się na Wyclef Jean'a. Szczerze mówiąc było super - zastanawiałam się, "ile to już lat temu" i jak to wtedy było fantastycznie (chociaż mojej aktualnej "doli" nie mam do zarzucenia nic, a wręcz przeciwnie!), żałowałam, że nie stać mnie już na to, żeby sobie po prostu poszaleć (chociaż byłam blisko - gdyby "taka jedna" przyjechała ... ;) ). 

Do czasu...

Pierwsze wyznanie miłości wobec Barracka Obamy przyjęłam "chłodno", acz ze zrozumieniem - że takowe musi się pojawić - w końcu bohater należy do tzw. ichniego "salonu" nawet, jeśli deklaruje, że wychował się w beznadziejnej* okolicy. Zresztą tak samo przyjęłam opowieść o tym, jak gwiazdor tłumaczył psu policyjnemu swoje preferencje narkotykowe.

W niedługim czasie pojawiło się drugie wyznanie miłości - nie wiem, czy bohaterowi doskwierał brak entuzjazmu ze strony odbiorców, czy po prostu przed występem postanowił przetestować doznania relacjonowane kiedyś wspomnianemu psu.

Mnie ucieszyło wyznanie bodaj trzecie - kiedy bohater  (kto mu to podpowiedział?) postanowił w końcu połączyć jednostajne "Bush in Iraq" z "Russia in Georgia" - i to wywołało ( sądzę, że mocno wyczekiwaną) reakcję obecnych.

No właśnie - to mnie ucieszyło. Tak troszkę. Tzn, przynajmniej pocieszyło.

poniedziałek, 08 września 2008, konserwatywna

Polecane wpisy

  • Obama - popłakałam się

    Kompletnie niechcący i zupełnym przypadkiem obejrzałam dziś zaprzysiężenie i przemówienie Barracka Obamy. Naprawdę przypadkiem, bo od kilku dni na samo hasło &q

  • Graczyk - dodatek

    jeszcze nie czytałam, ale zakładam, że skoro Kataryny, to będzie ciekawe :) "Instytut Pamięci Narodowej opublikował protokół przesłuchania Edwarda Graczyka

  • kpt. SB Edward Graczyk

    Nie mam czasu ogarniać wątpliwych drobiazgów aktualnej potyczki, ale rzuciło mi się w uszy jedno "sakramentalne" zdanie ponoć autorstwa tytułowego pan

Visit X09.eu